Stosunek Stalina do powstania

W końcu generał „Bór” wyznaczył wybuch powstania na 1 sieipnia 1944 r. Działania powstańcze. Dwumiesięczne walki w Warszawie są najbardziej drama-tyczną i tragiczną kartą w dziejach polskiego oręża. Bohaterstwo najczęściej bar-dzo młodych żołnierzy AK, tułaczka w kanałach, obrona ulicznych barykad, martyrologia cywilów pozbawionych żywności, wody i lekarstw w mieście płonącym od bomb lotniczych i ostrzału artyleryjskiego – to fakty powszechnie znane. Do dziś sporne są polityczne okoliczności powstania.

Stosunek Stalina do powstania. Rzesza jeszcze nie była w stanie rozkładu. Po trzech dniach powstańczej ofensywy Niemcy przystąpili do stopniowego odzyskiwania utraconego terenu w Warszawie. Dysponowali przewagą liczebną i techniczną. Bez pomocy armii sowieckiej powstanie musiało skończyć się klęską. Stalin jednak kazał wstrzymać ofensywę na linii Wisły. Tłumaczono później tę decyzję działaniami na Bałkanach oraz potrzebą dokonania uzupełnień w wojskach sowieckich wyczerpanych wielomiesięcznym natarciem. Na pewno jest w tych wyjaśnieniach sporo prawdy, co nie zmienia faktu, że Stalin świadomie umożliwił Niemcom zdławienie powstania. W końcu powstanie skierowane było militarnie przeciw Niemcom, ale politycznie przeciw protegowanym Stalina z szeregów PPR i PKWN. Stalina nie poiTiszała tragedia mieszkańców oblężonego miasta. Nie zamierzał Niemcom przeszkadzać w zniszczeniu antykomunistycznej Armii Krajowej.

S Warszawa i armia Berlinga. Po drugiej stronie Wisły znalazły się też jednostki Pierwszej Armii Ludowego Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga. Polacy podjęli próbę forsowania Wisły i niesienia pomocy powstańcom, ale pozbawieni poparcia przez szerszą akcję na froncie, ponieśli znaczne straty i wycofali się. Trudno jednak przypuścić, by berlingowcy podjęli choćby tak ograniczone działania bez zgody wyższego dowództwa (to nie jest możliwe w żadnej annii, a już tym bardziej w sowieckiej). Czy Stalin pragnął, by berlingowcy zyskali w Polsce nieco sympatii? A może nie ufał berlingowcom i chciał, by wykrwawili się na przed-polach Warszawy? Gen. Berling został wkrótce odwołany z dowódzwa Pierwszej Armii LWP i jakby pogrzebany za życia. Przeżył omawiane wypadki prawie o czterdzieści lat i choć należał do ścisłego grona twórców Polski Ludowej, nigdy w czasach PRL nie pojawiał się publicznie.

Leave a Reply

Nowa wiedza

Proces szesnastu

Dlaczego Mikołajczyk zgodził się na pozorny kompromis? Jego obecność w rządzie [...]

Problem dwóch wrogów

Hitlerowcy nie zapraszali polskich „podludzi” do współpracy (pomijając „półniem[...]

PPR wraz z tymi sojusznikami

PPR wraz z tymi sojusznikami utworzyła Blok Stronnictw Demokratycznych (wbrew n[...]

Pozbawieni prawa wybierania

Pozbawieni prawa wybierania i wybieralności na zawsze byli uczestnicy powstania[...]

Poza procesami o zdradę główną

Ponadto wprowadzono w sprawach o zdradę oraz ciężkie przestępstwa (feloaies) pr[...]

Postanowienia traktatu:

-1.Układ Ribbentrop-Mołotow zostaje uznany za nieważny od samego początku. 2.Rz[...]